Zawadzki Adwokat Lodz
Zawadzki Kancelaria Adwokacka Lodz

W sprawie z urzędu przeciwko uczestnikowi Panu X, reprezentowanemu przez Kancelarię został skierowany do sądu rodzinnego wniosek o pozbawienie władzy rodzicielskiej nad jego małoletnim synem. Wnioskodawczynią była mama małoletniego Pani Y, również reprezentowana przez adwokata z urzędu. Obie strony były kiedyś ze sobą w nieformalnym związku. Sprawę z góry na pierwszy rzut oka należało ocenić jako beznadziejną i przegraną.

Jak bowiem wynikało ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności wywiadów środowiskowych przeprowadzonych w miejscu zamieszkania Pana X i Pani Y - co notabene stanowi standardową procedurę w sprawach rodzinnych gdzie przedmiotem postępowania jest dobro małoletnich dzieci - Pan X był człowiekiem niepokornym, problematycznym, skonfliktowanym z prawem. Z przeprowadzonych wywiadów środowiskowych oraz dokumentów znajdujących się w aktach sprawy m.in. notatek urzędowych Policji i innych dokumentów, wynikało, że Pan X był człowiekiem agresywnym i nerwowym. Źródłem problemów rodzinnych i życiowych Pana X byl alkohol, z którym nie dokońca umiał sobie poradzić. Z akt sprawy wynikało, że Pan X dopuścił się pod wpływem alkoholu rękoczynów wobec wnioskodawczyni, a także swojej mamy, z którą mieszkał. Pan X został prowomocnie skazany na karę bezwzglednego pozbawienia wolności za wielokrotną jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. Panu X zostało zarządzone wykonanie kary pozbawienia wolności, orzeczonej wcześniej w zawieszeniu. Z przeprowadzonych wywiadow środowiskowych wynikało, że zachowanie Pana X wobec matki dziecka, wnioskodawczyni było ze wszechmiar naganne. Pan X nękał i krzywdził swoim zachowaniem i słowami wnioskodawczynię, która z tego powodu próbowała targnać się na swoje życie, wpadła w depresję i była w trakcie leczenia psychiatrycznego. Niezależnie od tego czy oświadczenia wnioskodawczyni byly wiarygodne czy też nie zasługiwały na wiarę, w aktach sprawy było bardzo niewiele okoliczności, które mogły postawić uczestnika Pana X w dobrym świetle przed sądem jako dobrego ojca. Z akt wynikało, że Pan X kilka razy tylko kupił coś dla dziecka, przekazał matce jakieś pieniądze. Widzenia z dzieckiem również wiązały się z nerwami i agresją Pana X wobec matki. Uczestnik był bezrobotny i uprzednio karany, nadużywał alkoholu. Argumenty Pani Y było zdecydowanie lepsze. Pani Y była osobą niekaraną, sprawowała stała opiekę nad dzieckiem, pracowała. Chybione wydawało się również podnoszenie arumentacji, że Pani Y leczyła się psychiatrycznie albowiem z akt sprawy wynikało, że na dzień rozprawy stan zdrowia Pani Y znacznie się poprawił, był dobry i stabilny. Skazane na porażkę wydawało się również podnoszenie tego argumentu jako przesłanki do pozbawienia wnioskodawczyni władzy rodzicielskiej ponieważ z zaświadczeń lekarskich wynikało, że jej stan zdrowia nie zagrażał dobru małoletniego, a nadto odebranie z tego powodu dziecka matce i umieszczenie go w placówce opiekuńczo - wychowawczej stanowiło możliwość wysoce abstrakcyjną w realiach sprawy ze względu na dobro dziecka. Co zatem mógł dla klienta zrobić adwokat w tak beznadziejnym przypadku? Niewiele, a jednak....

 

PRZYSTĄPIENIE DO SPRAWY

 

Na wstępie trzeba zaznaczyć, że rolą adwokata nigdy nie może być ocena moralna postępowania klienta, jeżeli nie ma ona przełożenia na skutek w postaci jak najlepszego roztrzygnięcia sprawy dla klienta przed sądem. Adwokat w swojej pracy dla rzetelnego wykonywania swoich obowiązków powinien starać się w największym stopniu kierować tylko dobrem klienta. Sedzia sądzi, prokurator pilnuje przestrzegania prawa, adwokat zaś broni interesów swoich mocodawców i nie może być inaczej. Adwokat swoją pracę, do której został powołany wykonać musi. Interes klienta zawsze jest wartością nadrzędną i nie może być mowy o jakichkolwiek odstępstwach od tej reguły na rzecz własnych osobistych przekonań, nawet jeśli wynagorodzenie za prowadzenie sprawy z urzędu jest dla adwokata wręcz śmieszne. Byłoby to tylko i wyłącznie oznaką słabości i braku profesjonalizmu oraz urągałoby roli adwokata z urzędu.

W niniejszej sprawie zawiadomienie o ustanowieniu adwokata z urzędu, adwokat otrzymał już w toku postępowania. W sprawie bowiem odbyła się juz pierwsza rozprawa i dopiero na pierwszej rozprawie Pan X złozył wniosek przed sądem do protokołu o ustanowienie dla niego adwokata z urzędu.

Po pozytywnym rozpoznaniu wniosku przez sąd i otrzymaniu zawiadomienia o ustanowieniu adwokatem z urzędu Pana X, adwokat udał się do sądu by przejrzęć akta. Adwokat sporządził dla siebie kopię wszystkich ważnych pism, jakie znajdowały się w aktach sprawy w szczególności pism wnioskodawczyni zawierających jej stanowisko w sprawie, kopię wywiadów środowiskowych i protokołu pierwszej rozprawy, w której uczestnik brał udział samodzielnie bez adwokata. Zaznaczyć również nalezy, że Pan X od początku postępowania, aż do jego zakończenia przebywał w Zakładzie Karnym, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności. Na rozprawy Pan X był doprowadzany z Zakładu Karnego.

Po wnikliwej analizie akt sprawy okazało się, że na pierwszej rozprawie Pan X poza wnioskiem o adwokata z urzędu, złożył również wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka swojej siostry, na okoliczność, że Pan X dbał o syna i przekazywał matce dziecka pięniądze na jego utrzymanie i wychowanie. Jak wynikało jednak z protokołu rozprawy, sąd wniosek dowodowy Pana X oddalił. W aktach sprawy brak było również jakichkolwiek starań wnioskodawczyni o ugodowe rozstrzygnięcie sprawy. Matka zdecydowanie dążyła do ograniczenia władzy rodzicielskiej uczestnikowi Panu X, a następnie do pozbawienia go władzy rodzicielskiej całkowicie ponieważ planowała niebawem wyjazd z dzieckiem za granicę. Szczęśliwie złożyło się, że okoliczności te przyczyniły się do łagodniejszego rozstrzgynięcia sprawy dla Pana X.

Po zapoznaniu się z materiałami i dowodami adwokat sporządził pismo, w którym ponownie zarządał przesłuchania jako świadka siostry Pana X na okoliczność sprawowania przez niego władzy rodzicielskiej. Niezależnie od wszystkich okoliczności i skutków rolą adwokata było przedstawienie Pana X w jak najlepszym świetle. Świadek zaś jak wynikało z informacji uzyskanej od Pana X miała mieć wiedzę na temat tego, że Pan X przekazywał wiele razy matce dziecka pieniądze na syna. Adwokat podniósł również, że wnioskodawczyni nie przedstawiła ani w swoich pismach ani również na rozprawie, żadnej woli ugodowego rozstrzygnięcia sprawy. Miało to na celu skłonić sąd oraz wnioskodawczynię do zawarcia porozumienia z Panem X, które wydawało się jedyną możliwą drogą do korzystnego rozstrzygnięcia sprawy dla Pana X w tym przypadku. Rolą sądu jest bowiem nakłanianie stron do ugody, na każdym etapie posptępowania.

 

Oprócz tego adwokat zdecydował się na krok, który miał swoje uzasadnione podstawy w przepisach Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego i mógł stanowić dla sądu dobrą podstawę prawną rozstrzygnięcia i zakończenia całej sprawy. Mianowicie zamiast wnosić o oddalenie wniosku Pani Y w całości i pozbawienie władzy rodzicielskiej Pani Y ze względu na problemy ze zdrowiem psychicznym, co było z góry skazane na porażkę i stanowiłoby jedynie wybieg i taktykę pro forma, adwokat zdecydował się na krok o wiele bardziej realny i z korzyścią dla Pana X. W piśmie skierowanym do sądu, paradoksalnie adwokat wykorzystał na korzyść klienta fakt, iż jest on pozbawiony wolności przez co adwokat wniósł o zawieszenie władzy rodzicielskiej Panu X i oddalenie wniosku Pani Y w całości. Była to taktyka ryzykowna albowiem klient Pan X mógł zinterpretować to jako działanie na swoją niekorzyść. A jednak biorąc pod uwagę całokształt sprawy, oraz znaczące a jednocześnie subtelne różnice na korzyść Pana X pomiędzy pozbawieniem go władzy rodzicielskiej, a jej zawieszeniem, wydawało się, że nic innego adwokat dla klienta wywalczyć nie zdoła. Mimo, iż sprawa była tylko sprawą z urzędu, adwokat nigdy nie powinien traktować jej jako sprawy gorszej kategorii i powinien zawsze dochować maksymalnie należytej staranności w świadczeniu pomocy prawnej.

 

ZAWIESZENIE WYKONYWANIA WŁADZY RODZICIELSKIEJ

 

W pismie adwokat podniósł, że zdaniem pełnomocnika uczestnika wnioski Pani Y są bezzasadne z uwagi na sytuację w jakiej znajduje się uczestnik Pan X. Uczestnik jest bowiem osadzony i odbywa karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym. Z informacji przekazanej od uczestnika wynika zaś, że wykonuje on karę prawidłowo i niedługo będzie się starał o warunkowe przedterminowe zwolnienie. W związku z powyższym w sprawie niniejszej winien mieć zastosowanie art. 110 § 1 k.r.o. traktujący o zawieszeniu władzy rodzicielskiej.

Zgodnie z powołanym przepisem art. 110 § 1 k.r.o. w razie przemijającej przeszkody w wykonywaniu władzy rodzicielskiej sąd opiekuńczy może orzec jej zawieszenie.

Podstawę do zawieszenia władzy rodzicielskiej stanowi ustawowa przesłanka przemijającej przeszkody w wykonywaniu władzy rodzicielskiej, czyli taka sytuacja, która powoduje przejściową (ograniczoną w czasie) niemożność sprawowania przez rodziców ich obowiązków względem dziecka, z przyczyn często przez nich niezawinionych, np. na skutek choroby (art. 110 KRO Gromek 2016, wyd. 5).

Zgodnie ze stanem faktycznym, przemijającą przeszkodę do wykonywania władzy rodzicielskiej nad małoletnim synem przez uczestnika stanowiło osadzenie i odbywanie kary bezwzględnego pozbawienia wolności w zakładzie karnym.

Adwokat podniósł również, że wniosek matki dziecka jest również przedwczesny. Wnioskodawczyni nie przedstawiła żadnej próby ugody. Adwokat przedstawił stanowisko, iż zasadnym wydaje się podjęcie próby nakłonienia stron do zawarcia wspólnego porozumienia w kwestii wykonywania władzy rodzicielskiej na przyszłość i pozostawienie tej władzy obojgu rodzicom, co byłoby najbardziej zgodne z dobrem dziecka.

Ponad powyższe ponownie wniósł w imieniu uczestnika o dopuszczenie dowodu z zeznań siostry na okoliczność, że uczestnik płacił alimenty na rzecz małoletniego syna do czasu osadzenia go w zakładzie karnym, albowiem jest to okoliczność, która ma wpływ na wizerunek uczestnika jako ojca, który z tego obowiązku starał się wywiązywać, a przestał z powodu rozpoczęcia odbywania kary pozbawienia wolności.

Nadto adwokat wskazał, że uczestnik pragnie brać nadal czynny udział w postępowaniu i jest żywnie zainteresowany dalszym losem jego syna, stąd złozył wniosek o jego doprowadzenie na termin rozprawy z zakładu karnego.

Adwokat zaznaczył w piśmie, że zdaniem pełnomocnika nie ma podstaw do ograniczania władzy rodzicielskiej Panu X, który nie jest w ogóle w stanie tej władzy sprawować z uwagi na obiektywną i przemijającą przeszkodę jaką niewątpliwie stanowi odbywanie kary pozbawienia wolności.

 

Wątpliwość podjętej taktyki polegała jedynie na tym, iż przepis wyraźnie stanowi, że sąd "może" co oznacza, że nie musi, w opisanej sytuacji władzę rodzicielską zawiesić.

 

ROZPRAWA W SĄDZIE

 

Na szczęście dla Pana X przypadkiem sprawa potoczyła się po myśli adwokata. Na rozprawie bowiem okazało się, że sąd na wniosek adwokata Pana X musiał dopuścić dowód z zeznań świadka siostry Pana X, który wcześniej oddalił na pierwszej rozprawie, w której Pan X występował sam bez adwokata. Postanowienia dowodowe sądu mogą być bowiem zmieniane w każdym czasie, zaś obecność adwokata w postępowaniu zawsze w większym lub mniejszym stopniu dyscyplinuje sąd do prowadzenia postępowania dowodowego prawidłowo i wyczerpująco. Jak się okazało sąd nie zdążył jednak doręczyć świadkowi wezwania na termin rozprawy wobec czego należało odroczyć termin rozprawy i wyznaczyć kolejny kilka miesięcy później. Pani Y zależało jednak na szybkim wyjeździe z dzieckiem za granicę, czego nie mogła legalnie zrobić, jeżeli ojciec miał pełnię władzy rodzicielskiej na równi z matką. W tej perspektywie, adwokat podjął próbę przekonania Pani Y o wyrażenie zgody i przychylenie się Pani Y do wniosku o zawieszenie władzy rodzicielskiej zamiast jej pozbawiania w całości Pana X. Pani Y bowiem zależało na czasie by wyjechac za granicę. Adwokat Pana X wniósł o 5 minutową przerwę i wraz z adwokatem Pani Y za jej zgodą strony zgodziły się wspólnie na zawieszenie władzy rodzicielskiej Panu X nad synem. Przychylając się do wniosku adwokata Pana X przez Panią Y i uznając wiosek, sąd ostatecznie orzekł o zawieszeniu władzy rodzicielskiej Panu X na czas odbywania kary pozbawienia wolności.

 

SKUTKI I RÓŻNICE POMIĘDZY ZAWIESZENIEM A POZBAWIENIEM WŁADZY RODZICIELSKIEJ

 

Z chwilą kiedy orzeczenie o zawieszeniu władzy rodzicielskiej staje się prawomocne, uprawnienia ojca kształtują się tak jakby został on tej władzy pozbawiony całkowicie. W tej sytuacji matka mogła wyjechać z dzieckiem za granicę, sprawa się skończyła, a Pani Y mogła czuś się usatysfakcjonowana. Mimo to, że z chwilą zawieszenia władzy rodzicielskiej prawa rodzica nad dzieckiem są takie same jak rodzica pozwbawionego władzy rodzicielskiej, należy jednak pamiętać, że odzyskanie pełni praw rodzicielskich po zawieszeniu wykonywania władzy rodzicielskiej jest o wiele łatwiejsze niż kiedy rodzic został ich pozbawiony w całości. Sytuację tę można porówną to "pauzy", swoistej przerwy w wykonywaniu władzy rodzicielskiej, która istnieje tylko tymczasowo. W nauce i orzecznictwie podnosi się, że jest to każda tymczasowa przeszkoda jak np. choroba ale również jak starał się wykazać adwokat, może to być rownież krótkotrwałe pozbawienie wolności.

 

W efekcie po zakończeniu odbywania kary pozbawienia wolności lub po uzyskaniu przedterminowego warunkowego zwolnienia, Pan X będzie mógł o wiele łatwiej przywrócić pełnię praw rodzicielskich nad synem. Zgodnie z art. 110 § 2 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego (k.r.o). zawieszenie będzie uchylone, jeżeli przyczyna zawieszenia odpadnie. Natomiast w razie pozbawienia władzy rodzicielskiej, zgodnie z art. 111 § 2 k.r.o. sąd rodzinny jedynie może przywrócić władzę rodzicielską, jeżeli przyczyna jej pozbawienia ustała. W pierwszym przypadku zatem sąd jest związany i musi władzę przywrócić i uchylić zawieszenie jeżeli przyczyna zawieszenia ustanie. W drugim z koleji decyzja sądu jest jedynie fakultatywna. Nadto Pan X chcąc być znów ojcem będzie musiał jedynie wykazać, że zakończył karę, natomiast w przypadku pozbawienia władzy rodzicielskiej, rozpoznanie sądu dotyczyłoby również innych okoliczności mających wpływ na władzę rodzicielską i przyczyny jej pozbawienia.

 

Dlatego w konklucji stwierdzić należy, że adwokat pozostawił Panu X szansę na autorefklesję oraz mniejszą lub więszką możliwość bycia ojcem w przyszłości, a na pewno doprowadził do tego, że dalece możliwość taką w przyszłości ułatwił. Warto zatem, nawet kiedy sprawa wydaje się być z góry przegrana, skorzystać z pomocy profesjonalisty i udać się do adwokata.

 

Adwokat Arkadiusz Zawadzki

Kancelaria Adwokacka, Adwokat Łódź

ul. A. Struga 16, Łódź

Tel. 792 - 247 - 207