Zawadzki Adwokat Lodz
Zawadzki Kancelaria Adwokacka Lodz

Krążąca w społeczeństwie obiegowa opinia na temat tego czym zajmuje się adwokat, a mam tu na myśli w szczególności dość powszechny pogląd, że adwokat "musi bronić przestępców", jest z perspektywy przedstawiciela tego zawodu dosyć niesprawiedliwa i krzywdząca oraz niesłusznie pozbawia nas adwokatów nobliwego charakteru naszej profesji.  Po pierwsze dlatego, że wiedza ogółu w tym zakresie jest w dużej mierze bardzo powierzchowna, oparta na stereotypach, a to dlatego, że adwokaci nie prowadzą tylko i wyłącznie spraw karnych; po drugie dlatego, że nie uwzględnia w swym osądzie konstytucyjnego prawa jednostki do obrony i sprawiedliwego procesu oraz pomija fundamentalną zasadę domniemania niewinności do czasu, aż wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Wreszcie po trzecie dlatego, że niejednokrotnie rolą adwokata jest nie tylko obrona oskarżonego w procesesie karnym, ale również reprezentacja i działanie w imię pokrzywdzonego, osoby której dobra chronione prawem zostały naruszone przez czyn zabroniony.

 

W tym case study postaram się chociaż troche przełamać krążące stereotypy, przybliżając jednocześnie czytlenikowi instytucję susbydiarnego aktu oskarżenia w procecie karnym i adwokata jako pełnomocnika pokrzywdzonego - subsydiarnego oskarzyciela posiłkowego.

 

UMORZENIE POSTĘPOWANIA PRZYGOTOWAWCZEGO TO NIE KONIEC SPRAWY 

 

Umorzenie postępowania przygotowawczego niezależnie od tego czy było prowadzone w formie śledztwa lub dochodzenia nie zawsze musi oznaczać zamknięcia pokrzywdzonemu drogi do dochodzenia sprawiedliwości. Jak zostanie to za chwile wykazane w niniejszym studium sprawy, decyzje organów ścigania w tym zakresie nie stanowią absolutu i warto, jeżeli jesteśmy przekonani co do własnych racji, próbować wykorzystać wszystkie uprawnienia pokrzywdzonego i nie bać się skarżyć krzywdzących decyzji prokuratorów i Policji.

Pewnego dnia do Kancelarii Adwokackiej zgłosiła się zdegustowana i rozżalolna działaniami prokuratury Pani X. Po rozmowie okazało się, że Pani X została w okresie przedświątecznym napadnięta we własnym mieszkaniu w Łodzi przez swojego sąsiada z bloku Pana Y, który pijany, po imprezie, wraz ze swoimi kompanami od kieliszka, wtargnął do mieszkania Pani X, gdzie doszło do bójki, w której brał również udział narzeczony Pani X stając w jej obronie. W wyniku napaści Pana Y, Pani X odniosła poważne uszkodzenia kręgosłupa na odcinku szyjnym. Pani X złożyła zawiadomienie o przestępstwie na jej szkodę, z którego wynikało, że Pan Y zadając jej uderzenia pięścią w twarz, łapiąc za włosy i uderzająć o futrynę, spowodował obrażenia, które w konsekwencji doprowadziły do naruszenia czynności narządu ruchy na czas dłuższy niż siedem dni. Wszystkie te czynności pokrzywdzona Pani X przytoczyła podczas przyjęcia od nie protokolarnie ustnego zawiadomienia o przestępstwie, podając przy tym nazwisko świadka wyżej wymienionych czynów.

 

W ramach postępowania przeprowadzonego w niniejszej sprawie przesłuchano w charakterze świadka m.in. narzeczonego Pani X, uzyskano dokumentację lekarską, zasięgnięto opinii biegłego lekarza.

 

Uzyskana w toku postępowania opinia biegłego wskazywała, iż z ocenianej przez niego dokumentacji medycznej wynikało, że Pani X doznała urazu kręgosłupa szyjnego z ograniczeniem ruchomości szyi, napięciem bólowym mięśni przykręgowych i widocznymi w badani tomografem komputerowym pourazowymi znamionami autonomicznymi w odcinku szyjnym kręgosłupa oraz urazu głowy z nudnościami oraz bólami i zawrotami głowy. W obrębie głowy nie opisano jednak żadnych obrażeń. Stwierdzono również, że do urazu w odcinku szyjnym kręgosłupa doszło w wyniku gwałtownego nadnaturalnego odgięcia głowy wobec tułowia. Biegły lekarz wydający opinię stwierdził, że mogło do tego dojść w okolicznościach pobicia przytoczonych przez pokrzywdzoną. Z uwagi na to, że u Pani X nie opisano w dokumentacji lekarskiej żadnych obrażeń w obrębie głowy lub twarzy, lekarz stwierdził, iż brak jest obiektywych dowodów doznania przez pokrzywdzoną urazu od narzędzia twardego , tępego lub tępokrawędzistego , np. uderzenia pięścią w twarz lub uderzenia głową o framugę drzwi.

 

Prokuratura umorzyła dochodzenie z uwagi na fakt, że przeprowadzony w sprawie materiał dowodowy, a w szczególności opinia biegłego, nie pozwolił na przyjęcie, że Pan Y dokonał zarzucanego mu czynu.

 

W tej sytuacji adwokat działając jako pełnomocnik Pani X złożył do sądu zażalenie na postanowienie prokuratora. Sąd po rozpoznaniu merytorycznym zażalenia uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę prokuratorowi do dalszego prowadzenia z uwagi na konieczność zasięgnięcia opinii innego biegłego z zakresu medycyny.

 

Na podstawie akt sprawy i dokumentacji lekarskiej, drugi biegły doszedł do spostrzeżeń analogicznych do tych, które zostały wydane w pierwszej opinii z tym wyjątkiem, że stwierdził, iż brak obrażeń głowy nie stanowi dowodu na to, że do urazu głowy z całkowitą pewnością nie doszło.

 

Wobec takich ustaleń i wyczerpaniu możliwości dowodowych postępowanie w sprawie ponownie umorzono, a adwokat w imieniu Pani X sporządził i wniósł do sądu subsydiarny akt oskarżenia czym doprowadził do przeprowadzenia procesu karnego i skazania Pana Y oraz zasądzenia na rzecz Pani X odpowiedniego odszkodowania i zadośćuczynienia za krzywdę.

 

CZYM JEST SUBSYDIARNY AKT OSKARŻENIA?

 

Zgodnie z art. 55 § 1 k.p.k. w razie powtórnego wydania postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania w wypadku, o którym mowa w art. 330 § 2 k.p.k., pokrzywdzony może w terminie miesiąca od doręczenia mu zawiadomienia o postanowieniu wnieść akt oskarżenia do sądu, dołączając po jednym odpisie dla każdego oskarżonego oraz dla prokuratora. Przepis art. 488 § 2 stosuje się odpowiednio. Przepisów art. 339 § 3 pkt 3a i art. 396a nie stosuje się. 

 

Powyższy przepis reguluje procedurę samodzielnego składania aktu oskarżenia przez pokrzywdzonego w sprawach ściganych z oskarżenia publicznego (skarga subsydiarna). Uprawnienie pokrzywdzonego do działania zamiast oskarżyciela publicznego na podstawie art. 55 § 1 k.p.k. ma na celu zapewnienie pokrzywdzonemu możliwości realizacji jego uprawnień wynikających z faktu bezpośredniego naruszenia lub zagrożenia jego dobra prawnego przez przestępstwo w sytuacji, w której oskarżyciel publiczny nie działa, a istnieje uzasadnione podejrzenie, że do takiego naruszenia doszło (wyr. TK z 2.4.2001 r., SK 10/00, OTK 2001, Nr 3, poz. 52). Dlatego też w literaturze przedmiotu tzw. skarga subsydiarna traktowana jest jako gwarancja zasady legalizmu i odpowiedź na ewentualny oportunizm faktyczny ze strony organów ścigania. Jest to również przykład ograniczenia zakresu wyłączności inicjowania postępowania karnego przed sądem przez uprawnione organy władzy publicznej, w tym w szczególności przez prokuratora (post. TK z 22.11.1999 r., TS 105/99, OTK 2000, Nr 3, poz. 94; post. TK z 11.4.2000 r., TS 105/99, OTK 2000, Nr 3, poz. 95).

 

Podkreślenia wymaga, że pokrzywdzony nie ma konstytucyjnego prawa do inicjowania postępowania sądowego w zakresie przestępstw ściganych z oskarżenia publicznego. Funkcję ścigania realizuje w jego imieniu państwo, które przejęło także uprawnienie do postawienia oskarżonego w stan oskarżenia. Pokrzywdzonemu przyznane zostały natomiast pewne uprawnienia kontrolne, takie jak zażalenie na odmowę wszczęcia czy umorzenie postępowania przygotowawczego, a wreszcie także prawo wnoszenia skargi subsydiarnej (zob. wyr. TK z 25.9.2012 r., SK 28/10, OTK-A 2012, Nr 8, poz. 96; P. Wiliński, Proces karny w świetle Konstytucji, Warszawa 2011, s. 227–232).

 

Akt oskarżenia złożony przez pokrzywdzonego w ramach art. 55 k.p.k. nie jest publicznym aktem oskarżenia (odmiennie Grzegorczyk, Tylman, Polskie postępowanie, s. 304; H. Paluszkiewicz, Przymus, s. 367), mimo zastosowania wymogów z art. 332 i 333 § 1. W konsekwencji pokrzywdzony nie może zawrzeć w skardze subsydiarnej wniosku o zastosowanie art. 335, czyli skazania bez rozprawy (zob. Z. Gostyński, R.A. Stefański, w: Bratoszewski i in., Komentarz, t. I, s. 463) czy też złożyć wniosku o warunkowe umorzenie postępowania, jak również wnosić o zaniechanie wezwania i odczytanie na rozprawie zeznań świadków przebywających za granicą lub mających stwierdzić fakty, którym oskarżony w wyjaśnieniach nie zaprzeczył (tak również Hofmański i in., Komentarz, t. I, s. 414). W orzecznictwie dominuje słuszny pogląd, że prokuratorowi, który na podstawie art. 55 § 4 bierze udział w sprawie wszczętej na podstawie aktu oskarżenia wniesionego przez oskarżyciela posiłkowego, przysługują prawa strony (uchw. SN z 18.12.2013 r., I KZP 24/13, OSNKW 2014, Nr 2, poz. 11).

 

Wniesienie skargi subsydiarnej jest obwarowane wieloma warunkami. Przesłanki i procedura wnoszenia subsydiarnego aktu oskarżenia mają stanowić zaporę przed nieuzasadnionymi oskarżeniami (wyr. TK z 15.6.2004 r., SK 43/03, Dz.U. z 2004 r. Nr 145, poz. 1545). Pokrzywdzony musi wyczerpać wszystkie możliwości skutkujące wniesieniem aktu oskarżenia przez oskarżyciela publicznego, a wyszczególnione w art. 306 § 1 oraz art. 330 § 2, jednakże nie można nazwać tego wymuszeniem skargi (tak Z. Gostyński, R.A. Stefański, w: Bratoszewski i in., Komentarz, t. I, s. 457; C. Kulesza, w: Kruszyński, Wykład, s. 175–176; odmiennie Z. Gosk, Uprawnienia, s. 69). Droga ta przedstawia się następująco: wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa lub dochodzenia albo postanowienia o umorzeniu postępowania przygotowawczego, na które pokrzywdzony może wnieść zażalenie do sądu właściwego do rozpoznania sprawy (art. 465 § 2). Sąd właściwy do rozpoznania sprawy może utrzymać w mocy postanowienie prokuratora albo je uchylić. Uchylając postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego lub odmowie jego wszczęcia, sąd wskazuje powody uchylenia, a w miarę potrzeby także okoliczności, które należy wyjaśnić, lub czynności, które należy przeprowadzić, przy czym wskazania te są dla prokuratora wiążące (art. 330 § 1). W ramach tych czynności sąd może nakazać przeprowadzenie uzupełniających czynności dowodowych, może zobowiązać prokuratora do przesłania akt sprawy, lecz nie może nakazać mu wniesienia skargi publicznej (zob. D. Karczmarska, Samoistna skarga, s. 92).

 

Jeżeli prokurator nadal nie znajduje podstaw do wniesienia aktu oskarżenia, wydaje ponownie postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego lub odmowie jego wszczęcia. W takim przypadku pokrzywdzony, który wykorzystał uprawnienia z art. 306 § 1 może wnieść do sądu akt oskarżenia określony w art. 55 § 1 (zob. S. Stachowiak, Skarga, s. 25; S. Waltoś, Nowe instytucje, s. 37 i n.; Grzegorczyk, Tylman, Polskie postępowanie, s. 303; C. Kulesza, w: Kruszyński, Wykład, s. 174–175), dołączając po jednym odpisie aktu oskarżenia dla każdego oskarżonego i dla prokuratora. Po wniesieniu subsydiarnego aktu oskarżenia sąd może nakazać Policji dokonanie określonych przez siebie czynności dowodowych. Wyniki tych czynności Policja następnie przedstawia sądowi (odpowiednie stosowanie art. 488 § 2).

 

W doktrynie podkreśla się, że pokrzywdzony uzyskuje uprawnienie wynikające z art. 55 § 1 wyłącznie w odniesieniu do konkretnego zdarzenia faktycznego (czynu), w którym był on pokrzywdzonym w rozumieniu przepisu art. 49 § 1 KPK, a nie takim, co do którego dobro chronione prawem wprost ma wymiar ogólnospołeczny i nie dotyka indywidualnie oraz bezpośrednio dóbr konkretnej osoby (zob. post. SA w Warszawie z 13.12.2012 r., II AKZ 715/12, Legalis; post. SA w Katowicach z 5.12.2012 r., II AKZ 692/12, Biul. SAKa 2013, Nr 1, poz. 10; wyr. SA we Wrocławiu z 27.9.2012 r., II AKA 203/12, Legalis).

 

Konieczne jest również zachowanie tożsamości czynu, którego dotyczyły decyzje kończące postępowanie przygotowawcze, a którego popełnienie zarzuca się oskarżonemu (zob. S. Steinborn, Węzłowe problemy, s. 64–66; zob. także wyr. SN z 26.11.2014 r., II KK 109/14, Legalis; post. SA w Katowicach z 17.3.2010 r., II AKZ 107/10, OSProk. i Pr. 2010, Nr 10, poz. 17). W sytuacji badania tożsamości przedmiotowej pomiędzy czynami zarzucanymi w skardze subsydiarnej a czynami, co do których prokurator dwukrotnie umorzył postępowanie, sąd, dokonując ustaleń dotyczących tożsamości czynu, nie powinien brać pod uwagę jedynie procesowego opisu czynu zamieszczonego w postanowieniu prokuratora, ale musi także uwzględnić okoliczności wynikające z czynności dowodowych przeprowadzonych w śledztwie lub dochodzeniu, czynności sprawdzających, a także okoliczności z przebiegu postępowania zażaleniowego (zob. post. SA w Rzeszowie z 17.1.2013 r., II AKZ 1/13, Legalis).

 

Prawo pokrzywdzonego do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia powstaje wraz z prawomocnością ponownego postanowienia prokuratora o odmowie wszczęcia bądź ponownego postanowienia o umorzeniu postępowania po uchyleniu przez sąd poprzedniego postanowienia tejże treści (art. 55 § 1; post. SA w Katowicach z 16.6.2010 r., II AKZ 348/10, KZS 2010, Nr 9, poz. 69; post. SA w Lublinie z 14.6.2010 r., II AKZ 197/10, KZS 2010, Nr 12, poz. 64; post. SA w Katowicach z 28.10.2009 r., II AKO 672/09, KZS 2010, Nr 1, poz. 54). Bez spełnienia tych warunków pokrzywdzony nie jest uprawnionym oskarżycielem – art. 17 § 1 pkt 9 (post. SA w Krakowie z 20.9.2001 r., II AKz 292/01, KZS 2001, Nr 10, poz. 27).

 

Wniesienie skargi subsydiarnej przez pokrzywdzonego do sądu nie oznacza, że pokrzywdzony może ją także sam sformułować i podpisać. Skarga subsydiarna jest pismem procesowym, a zatem musi wypełniać wymogi z art. 119 § 1 KPK oraz wymogi formalne związane z aktem oskarżenia (art. 332 oraz 333 § 1 KPK). Te ostatnie wynikają z tego, że ustawodawca obwarował jej złożenie przymusem adwokacko-radcowskim (art. 55 § 2 KPK), co oznacza, że musi być ona podpisana przez pełnomocnika. Jeśli subsydiarny akt oskarżenia nie spełnia wymogu w postaci obowiązku sporządzenia i podpisania tego pisma procesowego przez adwokata lub radcę prawnego, jest obarczony brakiem formalnym, który podlega uzupełnieniu w trybie art. 120 § 1 (wyr. SN z 15.5.2014 r., IV KK 2/14, OSNKW 2014, Nr 12, poz. 89). Zarówno adwokat, jak i radca prawny mogą sporządzić i podpisać skargę subsydiarną, gdy pokrzywdzonym jest osoba fizyczna. Adwokat jak i radca prawny, jeśli sami są pokrzywdzonymi, mogą również samodzielnie sporządzić i podpisać swoją skargę subsydiarną (zob. więcej L.K. Paprzycki, Prawa, s. 36).

 

Subsydiarny akt oskarżenia, wniesiony z zachowaniem terminu określonego w art. 55 § 1 wraz z wnioskiem o ustanowienie pełnomocnika z urzędu, wywołuje skutki procesowe od chwili jego wniesienia, także w wypadku wyznaczenia pełnomocnika oraz uzupełnienia braku formalnego aktu oskarżenia po upływie tego terminu, lecz w terminie 7 dni od doręczenia pełnomocnikowi zarządzenia wzywającego do usunięcia tego braku (wyr. SN z 15.5.2014 r., IV KK 2/14, OSNKW 2014, Nr 12, poz. 89).

 

Termin na wniesienie skargi subsydiarnej wynosi 1 miesiąc. W doktrynie nie ma jednolitości, jeśli chodzi o charakter tego terminu. Jest on określany jako inny termin stanowczy (zob. Z. Gostyński, R.A. Stefański, w: Bratoszewski i in., Komentarz, t. I, s. 461), termin prekluzyjny (zob. Hofmański i in., Komentarz, t. I, s. 411; Grzegorczyk, Komentarz, s. 221; wyr. SN z 26.2.2014 r., III KK 6/14, OSNKW 2014, Nr 9, poz. 70) oraz nieprzekraczalny i nieprzywracalny (zob. B. Wójcicka, W kwestii uprawnień, s. 368). Charakter terminu był dwukrotnie przedmiotem orzeczeń TK. W pierwszym z nich TK uznał, że art. 55 § 1 zd. 1 w zakresie, w jakim nadaje ustanowionemu w nim terminowi do wniesienia aktu oskarżenia charakter prekluzyjny, jest zgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP (wyr. TK z 25.9.2012 r., SK 28/10, OTK-A 2012, Nr 8, poz. 96), zaś w kolejnym potwierdził poprzednie stanowisko, stwierdzając, że art. 55 § 1 w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia jako terminu zawitego, jest zgodny z art. 2 Konstytucji RP (wyr. TK z 8.1.2013 r., K 18/10, Dz.U. z 2013 r. poz. 88). Wydaje się zatem, że jest to termin prekluzyjny, a zatem termin, którego nie można przywrócić. Jego niedochowanie wywołuje skutek w postaci utraty przez uprawnionego prawa do wnoszenia skargi.

 

Termin ten biegnie od momentu doręczenia zawiadomienia o powtórnym wydaniu przez prokuratora postanowienia o odmowie wszczęcia bądź umorzeniu postępowania wraz z pouczeniem, że na postanowienie to nie służy już zażalenie (art. 100 § 8 KPK) i prawie do wniesienia własnego aktu oskarżenia. Oba te warunki (zawiadomienie i pouczenia) muszą być spełnione łącznie (zob. post. SA we Wrocławiu z 3.8.2011 r., II AKZ 303/11, Legalis).

 

Miesięczny termin określony w art. 55 § 1 nie może być uznany za niewystarczający dla ustanowienia pełnomocnika (lub też dla wystąpienia o jego wyznaczenie) i sporządzenia przez niego aktu oskarżenia (wyr. SN z 24.4.2012 r., II KK 74/12, Legalis).

 

Skarga subsydiarna podlega formalnej kontroli aktu oskarżenia (art. 337 § 1). Braki formalne skargi subsydiarnej, których nie obejmuje art. 337, czyli np. brak podpisu pełnomocnika czy też brak opłaty uzupełnia się w trybie art. 120 (zob. bliżej T. Grzegorczyk, Oskarżyciel, s. 46; S. Steinborn, Węzłowe problemy, s. 79).

 

Nie jest możliwe samoistne, tj. poza trybem przewidzianym w art. 337, wniesienie przez oskarżyciela subsydiarnego nowego aktu oskarżenia poprawionego lub uzupełnionego w porównaniu z pierwszym aktem oskarżenia już po upływie terminu prekluzyjnego wskazanego w treści art. 55 § 1 (post. SA w Katowicach z 16.10.2013 r., II AKZ 555/13, OSProk. i Pr. 2014, Nr 7–8, poz. 31).

 

Wniesienie skargi subsydiarnej nie jest wolne od opłaty. Zgodnie z art. 640 przepisy odnoszące się do kosztów procesu w sprawach z oskarżenia prywatnego mają odpowiednie zastosowanie w sprawach z oskarżenia publicznego, w których akt oskarżenia wniósł oskarżyciel posiłkowy. Stąd też należy opłacić zryczałtowaną równowartość wydatków w wysokości 300 zł (zob. rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 28.5.2003 r. w sprawie wysokości zryczałtowanej równowartości wydatków w sprawach z oskarżenia prywatnego, Dz.U. Nr 104, poz. 980).

 

OSKARŻYCIEL POSIŁKOWY

 

Jak widać na powyższym przykładzie pokrzywdzony może za pośrednictwem adwokata stać się sam oskarżycielem w procesie karnym, wnieść i popierać akt oskarżenia oraz doprowadzić do skazania sprawcy przestępstwa samodzielnie jako tzw. oskarżyciel posiłkowy, zaś adwokat może być jego pełnomocnikiem działającym przeciwko oskarżonemu na rzecz pokrzywdzonego.

 

 

adwokat Arkadiusz Zawadzki

Kancelaria Adwokacka Adwokat Łódź ul. Struga 16

Tel. 792 - 247 - 207